Katecheza 11. Czy osoby chodzące na Mszę trydencką tworzą jakąś wspólnotę w Kościele?


Video: ks. Grzegorz Śniadoch, Instytut Dobrego Pasterza
Tekst: ks. Mateusz Szewczyk, diecezja warszawsko-praska

Samo uczęszczanie na tradycyjną Mszę Świętą nie czyni nas członkami żadnej specyficznej wspólnoty w Kościele. Przychodząc na Mszę trydencką, nie musimy się także obawiać, że wchodzimy do jakiejś zamkniętej grupy, która mogłaby niechętnie odnosić się do nowych osób. Każdy wierny jest zawsze mile widziany przez osoby organizujące Msze w formie tradycyjnej. Nie trzeba się obawiać udziału w tej Mszy Świętej, jeśli nigdy nie uczyliśmy się łaciny i nie znamy nawet najprostszej modlitwy w tym języku, a także jeśli nic nie wiemy o postawach, jakie należy podczas niej przyjmować. Instrukcja do motu proprio Summorum Pontificum, czyli dokument Universae Ecclesiae, podaje, że pierwszym celem wydania przez papieża Benedykta XVI tego motu proprio było udostępnienie wszystkim wiernym skarbów liturgii uważanej za cenny skarb, który należy zachować. Dlatego tradycyjni katolicy zachęcają do poznawania tych skarbów liturgii wszystkich wiernych.

Wielu księży celebrujących Mszę Świętą w formie nadzwyczajnej aktywnie rozwija różne formy duszpasterstwa wspólnotowego dla wiernych. Najczęściej są to schole gregoriańskie, grupy pielgrzymkowe, duszpasterstwo ministrantów czy róże różańcowe. W kilku miejscach w Polsce pojawiło się także duszpasterstwo akademickie i skauting. Coraz częściej księża organizują spotkania lub wykłady związane z tradycyjną nauką Kościoła, a także rekolekcje wyjazdowe. Dobrze prowadzone tradycyjne duszpasterstwo jest cenione przez wiernych jako alternatywa dla współczesnych wspólnot Kościoła Katolickiego, które albo są dla nich zbyt infantylne, albo też usiłują zbyt głęboko ingerować w ich życie osobiste.

W kilku diecezjach w Polsce biskupi sformalizowali duszpasterstwa tradycyjne, nadając im status kanoniczny i statut. Tradycyjni katolicy mogą wówczas także formalnie przynależeć do takiego duszpasterstwa. Przykładowo statut Duszpasterstwa Tradycji Łacińskiej w Diecezji Rzeszowskiej przewiduje, że do zakresu działania Duszpasterstwa należą:

1. Formacja intelektualna: odbywa się poprzez obronę wartości katolickich w życiu publicznym, krzewienie kultury chrześcijańskiej, organizowanie spotkań dyskusyjnych, odczytów, seminariów oraz konferencji naukowych, których przedmiotem są zagadnienia związane z nauczeniem Kościoła, jego historią oraz aktualnymi problemami.
2. Formacja duchowa: odbywa się poprzez organizację spotkań modlitewnych, upowszechnianie tradycyjnych form pobożności, pielęgnowanie chorału gregoriańskiego, ochronę sztuki sakralnej, przyjmowanie sakramentów w tradycyjnym rycie oraz pielgrzymki.
3. Formacja liturgiczna: odbywa się poprzez przygotowywanie celebracji Mszy świętych w klasycznym rycie rzymskim, dbanie o należytą oprawę, propagowanie uczestnictwa, naukę ministrantury, edukację liturgiczną, propagowanie śpiewu gregoriańskiego.

Należy jednak przy tym zaznaczyć, że samo regularne chodzenie na Mszę w formie nadzwyczajnej nie czyni nas członkami tego stowarzyszenia wiernych. Wielu tradycyjnych katolików pragnie szerszego duszpasterstwa, gdyż ich wrażliwość liturgiczna i podejście do nauczania Kościoła katolickiego są inne niż przeciętnego parafianina we własnej parafii terytorialnej. Papież Benedykt XVI rozumiał te różnice i dlatego w Summorum Pontificum zasugerował tworzenie parafii personalnych dla tradycyjnych katolików. Obecnie takie parafie powstają szczególnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie występują już w ponad połowie diecezji. W Brazylii papież Jan Paweł II w 2002 roku erygował Administraturę Apostolską św. Jana Marii Vianneya — równoległą diecezję dla tradycyjnych katolików na obszarze diecezji Campos.

Amerykanin, br. Andrzej Maria, tak opisuje tożsamość tradycyjnego katolika (Traditionalism is an Affirmation, Catholicism.org):
 
Jest on katolikiem potwierdzającym dogmatyczne prawdy, moralne nauczanie i liturgiczne tradycje w Kościele. Jest to rzeczą istotną i pierwszorzędną. Fakt, że dzieje się to przy sprzeciwie nie tylko ze strony świata, ale i innych, którzy nazywają się katolikami, jest rzeczą drugorzędną i poboczną.
 
Niewątpliwie wśród osób chodzących na Msze trydenckie coraz wyraźniej wykształca się specyficzna tożsamość, która może być fundamentem pod lokalne wspólnoty podobne do innych ruchów w Kościele.
 
WARTO ZAPAMIĘTAĆ!
Uczęszczanie na Mszę trydencką nie jest jednoznaczne z przynależnością do jakiegoś ruchu czy stowarzyszenia kościelnego. Msze są otwarte dla wszystkich. Są na nich mile widziani także ci, którzy jeszcze w ogóle nie znają tej formy rytu. Wśród wiernych uczęszczających na Msze trydenckie zawiązują się różne organizacje i wspólnoty umożliwiające im stawanie się coraz lepszymi katolikami oraz poznawanie Tradycji Kościoła. Papież Benedykt XVI przewidział możliwość tworzenia osobnych parafii personalnych dla tradycyjnych katolików.